Muzyka
A więc czas na pierwszego prawdziwego posta :D
Pierwszym tematem na który zawsze mam ochotę rozmawiać jest MUZYKA, jest ona ze mną wszędzie <3
Muzyka jest dla mnie czymś więcej, niż tylko dobrym brzmieniem, jest moim życiem, jest mną. Nie wyobrażam sobie dnia bez muzyki, nie wiem jak można iść po ulicy bez słuchawek z dobrym brzmieniem, nie wyobrażam sobie, że siedząc w domu, ucząc się, nie słucham muzyki. Czasem lubię przy muzyce potańczyć, czasem wolę po prostu położyć się i wsłuchać się, słyszeć każdy dźwięk osobno, ale jednak wszystko razem.
Piosenka składa się z wielu elementów, z gitar, z basu, z klawiszy, z perkusji, z chórków, z głównego wokalu, oraz pięknych (nie zawsze) słów. Całość powoduje, że niekiedy mam ciarki na całym ciele np. w "Bajce" Urszuli, a czasami sprawia, że moja głowa zaczyna rytmicznie podrygiwać, mowa tu o np. "Lewiatanie" Urszuli.
Można się domyślić, że Urszula jest moją ulubioną piosenkarką <3 Ale o niej jeszcze na pewno napiszę.
Ogólnie słucham polskiego rocka lat 80/90. Przede wszystkim słucham Urszuli, w drugiej kolejności stoją Ira, Perfect, Bajm, Lady Pank, Małgosia Ostrowska, Hey, Kora, Maanam i wielu, wielu innych :D Z zagranicznych zespołów, muzyków górują Led Zeppelin, Lenny Kravitz, Bonnie Tyler, Aerosmith <3
Julia ;)
PS. wniosek tylko jeden! moje życie bez muzyki nie byłoby tak barwne i kolorowe jak jest teraz, po prostu nie miałoby znaczenia, sensu :D
Pierwszym tematem na który zawsze mam ochotę rozmawiać jest MUZYKA, jest ona ze mną wszędzie <3
Muzyka jest dla mnie czymś więcej, niż tylko dobrym brzmieniem, jest moim życiem, jest mną. Nie wyobrażam sobie dnia bez muzyki, nie wiem jak można iść po ulicy bez słuchawek z dobrym brzmieniem, nie wyobrażam sobie, że siedząc w domu, ucząc się, nie słucham muzyki. Czasem lubię przy muzyce potańczyć, czasem wolę po prostu położyć się i wsłuchać się, słyszeć każdy dźwięk osobno, ale jednak wszystko razem.
Piosenka składa się z wielu elementów, z gitar, z basu, z klawiszy, z perkusji, z chórków, z głównego wokalu, oraz pięknych (nie zawsze) słów. Całość powoduje, że niekiedy mam ciarki na całym ciele np. w "Bajce" Urszuli, a czasami sprawia, że moja głowa zaczyna rytmicznie podrygiwać, mowa tu o np. "Lewiatanie" Urszuli.
Można się domyślić, że Urszula jest moją ulubioną piosenkarką <3 Ale o niej jeszcze na pewno napiszę.
Ogólnie słucham polskiego rocka lat 80/90. Przede wszystkim słucham Urszuli, w drugiej kolejności stoją Ira, Perfect, Bajm, Lady Pank, Małgosia Ostrowska, Hey, Kora, Maanam i wielu, wielu innych :D Z zagranicznych zespołów, muzyków górują Led Zeppelin, Lenny Kravitz, Bonnie Tyler, Aerosmith <3
Julia ;)
PS. wniosek tylko jeden! moje życie bez muzyki nie byłoby tak barwne i kolorowe jak jest teraz, po prostu nie miałoby znaczenia, sensu :D



Ja też nie wyobrażam sobie życia bez muzyki. Muzyka jest dla mnie czymś więcej niż rozrywką, jest i dobrym przyjacielem, i inspiracją na codzień, wszystkim. Mam podobny gust do Ciebie i też uważam, że piosenka, to nie tylko wokal solisty, ale też instrumenty i chórek. Czasem nawet gdzieś pod koniec piosenki można znaleźć dla siebie jakieś ciekawe, ulubione dźwięki. Nieraz jakąś piosenką zacznę zachwycać się po jakimś czasie, mimo iż dawniej się mniej lubiło jak u mnie w przypadku "Co mi Panie dasz?" :D
OdpowiedzUsuń