Festival Rocka za mną
Byłam na Festiwalu Rocka we Włoszakowicach. Występowały trzy gwiazdy. W piątek Bracia z Krzysztofem Cugowskim, a w sobotę Urszula oraz Ira. Ostatecznie byłam tylko na Urszuli. Ira która grała po Urszuli mnie niestety ominęła. Koncert Urszuli był niesamowity, zespół zagrał prawie całą płytę "Biała Droga" oraz "Dmuchawce, latawce, wiatr", "Skacze na dach", "Anioł Wie" i "Luz blues w niebie same dziury". Ula na koncercie dostała kwiaty, czerwone róże w koszu ode mnie Ani i Izy. Mąż Urszuli powiedział w trakcie koncertu powiedział ochroniarzowi, że obie możemy wejść na scenę. Jest koniec koncertu i chcemy wejść na scen z czego ochroniarz wpuścił tylko moją przyjaciółkę mnie zaczął trzymać, żebym nie weszła. Bardzo mnie to zezłościło powiedziałam panu co o nim myślę, poleciało mi kilka łez po policzkach. Na bisach Ula się na mnie spojrzała i po jej minie widziałam takie "nie bądź smutna", a ja dalej stałam i taka mega załamka. Po koncercie mąż Uli wpuścił nas do niej przytuliłam się do niej i wszystko po mnie spłynęło, znowu byłam szczęśliwa <3 Urszula podpisała zdjęcia i porobiła sobie zdjęcia z fanami, potem znowu nas zaprosili robiliśmy sobie zdjęcia z Ulą, rozmawiałyśmy wśród bliskich fanów Uli. Byłyśmy zachwycone, że po drugim koncercie byłyśmy już traktowane tak fajnie. Otwartość do nas Uli, Tomka, całej kapeli była niesamowita. Czułam się tak, jakbym znała ich wszystkich od lat. To było niesamowite <3 Dałyśmy Uli jeszcze ramkę z naszymi zdjęciami z Ulą. Kazała nam ( mnie, Ani i Izie) się podpisać pod tym :D Zespół nie spał od czwartej nad ranem, byli po dwóch koncertach, Ula była wykończona, więc poszła spać. My udałyśmy się do hotelu, by zabrać nasze rzeczy i pojechać do naszego hotelu, wzięłyśmy nasze rzeczy i rozmawiałyśmy z bliskimi fanami Uli, nagle mąż Uli do nas podszedł i zabrał nas do muzyków, tam też było niesamowicie.
Przepraszam, że post jest dopiero teraz, ale musiały opaść emocje. Teraz wspominam i dziękuję Urszuli za tak cudny dzień, Tomkowi za to jak dobrym i miłym człowiekiem jest, Muzykom za cudny koncert (Polowi i Kosie za super rozmowę :P ), Doris "Dorifi" Kopce-Broniarz za to że jest taką wariatką <3 , Rodzicom, dzięki którym tam pojechałam, Ani, Izie za super zabawę, zarówno przed, jak i w takcie koncertu :* DZIĘKUJĘ <3
Zdjęcia:

od lewej: Piotr"Szu"Mędrzak,Michał"Burza"Burzymowski,Urszula Kasprzak,Sławek"Kosa"Kosiński
od lewej: Michał "Burza" Burzymowski, Sławek "Kosa" Kosiński, Urszula Kasprzak
od lewej: Michał "Burza" Burzymowski, Urszula Kasprzak, Sławek "Kosa" Kosiński
od lewej: Michał "Burza" Burzymowski, Urszula Kasprzak, Sławek "Kosa" Kosiński
Urszula Kasprzak
od lewej: Sławek "Kosa" Kosiński, Urszula Kasprzak i ucięty na klawiszach Bartek Gasiul
od lewej: Piotr "Szu" Mędrzak, Urszula Kasprzak, Michał "Burza" Burzymowski
od lewej: Piotr "Szu" Mędrzak, Urszula Kasprzak, Michał "Burza" Burzymowski
od lewej: Urszula Kasprzak, Sławek "Kosa" Kosiński, Dorota "Dorifi" Kopka-Broniarz
Od lewej: Ja z Dorotką "Dorifi" (Doris) Kopka-Broniarz
od lewej: Ja, Urszula, Krisu
na zdjęciach Ja, Urszula, Krisu
Ja z Urszulą
Ja z Urszulą
Ja, Urszula, Ania
Ja z Urszulą
Ja z Urszulą
od lewej: Ania O., Sławek "Kosa" Kosiński, Iza, Ania, Ja i moja mama
Kwiatki dla Uli <3
Julka ;)





















To musiałbyć piękny koncert <3 Ja bym też została na Irze i Braciach :-D fajnie, że Ula jest taka miła. Tak naprawde to wielu artystów ma taki fajny kontakt z fanami tylko Beata jest taka, że unika ich po koncertach. :-) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNiestety Beata jest jaka jest no cóż :(
UsuńNo właśnie... ja im więcej ją poznawałam, tym bardziej coś mnie od niej odpychało :( jest inna niż jej piosenki, które nadal bardzo lubię bo mam wiele wspomnień. Ale nigdy nie zapomnę jak po koncercie w Warszawie w 2012 roku olała wszystkich fanów, nawet jeśli jedna koleżanka przyjechała specjalnie z daleka, nawet ja miałam dla niej prezenty a nawet "cześć" nie powiedziała nikomu z fanów :( Ja mogę rozumieć zmęczenie po pracy, bo sama je odczuwam po swojej pracy, ale olewanie ludzi jest nie normalne. Dlatego też się przerzuciłam na kogoś innego i dobrze Cię rozumiem.
UsuńZnam to uczucie, koleżanka zaproponowała mi koncert w Krakowie mimo że mam 200 km olała mnie niestety :( niedawno z Anią byłyśmy w Katowicach czekałyśmy na nią, bo chciałyśmy powiedzieć jej, że kochamy jej muzykę, ale ona po prostu jest wredna :( też nie wyszła, a Pietras w rozmowie ze mną powiedział, że Beata jest od niego uzależniona i nie rozmawia z nikim bez jego zgody... Oni są chorzy psychicznie, niestety :(
OdpowiedzUsuń