Trzy tygodnie...

     Przepraszam Was bardzo, że ostatnimi czasy nie dodaje postów, aczkolwiek nie mam na to czasu. Tak w skrócie marzec upłynął mi koncertowo, kwiecień przepłynie egzaminowo, ponieważ już za tydzień pisze egzaminy gimnazjalne, więc troszkę czasu muszę poświęcić nauce... Dopiero dzisiaj znalazłam czas, by siąść przy laptopie...
      Wyżej napisałam, że marzec spędziłam koncertowo. Mianowicie 05.03.2016 BIELSKO-BIAŁA, 13.03.2016 KATOWICE i 18.03.2016 KRAKÓW, a później leczenie emocji. Już dochodzę do siebie :P Były to koncerty Urszuli oczywiście. Trasa klubowa z okazji XX lecia "Białej Drogi". Ten kto nie był niech żałuje, bo ma czego ;) Cudowny głos Urszuli, piękna, wzruszająca chórzystka (Dorotka), która udowodniła, że ma kawał głosu, genialne solówki muzyków. Oczywiście zarąbista atmosfera <3 Dziękuje Urszuli, muzykom, ekipie z koncertów, dziękuje Anielce za nocleg :P :*
       Nie wyobrażam sobie życia bez koncertów, raczej nie miałoby sensu. Dla jednych pasja to zbieranie znaczków, dla mnie pasja to koncertowe emocje, które dają mi mega energię. Życie dzięki tym emocją ma sens <3

Teraz troszkę zdjęć (robione przez- FOTOGRAFIA- DOMINIK MALIK, LESZEK PASZĘDA, i przeze mnie)

Bielsko-Biała
































Katowice









































Kraków














Komentarze

Popularne posty